Wpisy z tagiem: sprawy blogowe

środa, 01 września 2010
Brak czasu.

Witajcie.

1 września - wiadomo, szkoła. Chciałam wrócić do szkoły, mimo że wakacje minęły szybciej niż myślałam. Powiedzmy, że stęskniłam się za tym zamieszaniem, ciągłą gonitwą, walką z czasem. Mam ochotę odrobić zadanie z matematyki, pójść na lekcję fizyki. Wiem, odechce mi się po paru dniach...

Minusem jest jednak to, że nie mam czasu na pieczenie. Na robienie obiadów, muffinek, ciasteczek itd w ciągu tygodnia na pewno znajdę czas (choć i tak będzie ograniczony), ale z pieczeniem chleba, nie ukrywam, będzie problem. A szkoda, bo najbardziej lubię chyba robić chleby...

Ale mam pewne rozwiązanie. Chleby na zakwasy będę robiła w weekend (wymagają więcej czasu), te na drożdżach robię w tygodniu, tak żeby na 22 był cieplutki. Przez noc przestgnie, rano bd świeży chleb. Muszę pogodzić pieczenie i szkołę, to mnie relaksuje.. ;))

Wczoraj po raz trzeci zrobiłam Prosty chleb razowy od Dorotus. Oczywiście musiałam źle zinterpretować przepis(szkoda gadać po prostu ;d). Wszystko uratowałam, ale straciłam jakieś pół godziny snu ;) ... Wsadziłam do lodówki, dzisiaj go dokończyłam (tutaj znowu pewne przeżycia...), wszystko zakończyło się happy endem, lecz i tak musiałam go troche zgnieść (!) obracając go o 180 stopni..

Po szkole z koleżanką na miasto, przed pójściem na rozpoczęcie tez u mnie była, drukowałyśmy przepisy Dukanowe, bo sama nie ma chwilowo internetu. Mówiła, że zjadła by pizzę, zrobi, jak wróci. To zróbmy razem. Zrobiłyśmy, była pyszna! Jadałam lepsze, ale to nasza pierwsza, poza tym dietetyczna.. Więc nie oczekiwałyśmy za wiele. Ale zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania! Do tego gość mojej siostry, który absolutnie nie jest na żadnej diecie bardzo pochwalił! Na pewno wstawię przepis, bo jest warty wypróbowania ;))

Dzisiaj przyszły do mnie przyprawy z internetu + inne drobiazgi kuchenne. Jestem bardzo oszczędna, stąd zakupy przez internet. 200g cynamonu, 8 lasek cynamonu, 3 laski cynamonu, 150g sezamu, 150g siemienia lnianego, 200g fruktozy, 30g czarnuszki. A za wszystko zapłaciłam mniej więcej ponad 2 razy więcej niż w realnym sklepie.

Od 7 dni robię zakwas. Ma się baaardzo dobrze ;) Jak dokończę, to na pewno pojawi się notka.

Poza tym dzisiaj zrobiłam prawdziwy cukier cynamonowy i prawdziwy cukier waniliowy. Za około 2 tygodnie będą gotowe ;).

Czyli notki będą rzadziej, ale będą :).

19:56, olanguyenvan
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 sierpnia 2010
W końcu.

Witam na moim blogu. By założyć bloga męczyłam się miesiącami, dosłownie... W końcu jest blog, jestem ja, mam nadzieję, że będzie też dużo przepisów, dużo ludzi przeglądających je. Do bloga podchodzę bardzo pozytywnie, wierzę, że coś z niego będzie ;).

Coś o mnie - Nazywam się Ola, jestem prawie czternastolatką, za 29 dni (nie żebym odliczała czy coś) skończę 14 lat. Ambitna, pomocna, miła, może utalentowana. Jak wiadomo - uwielbiam gotować, oprócz tego handmade, trochę sportu, czytam książki. Uwielbiam język angielski, a jednym z moich marzeń dotyczących jezyków obcych jest nauczenie się języka wietnamskiego, choćby do poziomu porozumiewania się z ludźmi.

Co do gotowania, smażenia, pieczenia - nie chciałabym, żebym została skreślona z powodu mojego wieku. Wiele osób się dziwi, że w wieku niecałych 14 lat piekę chleby, często zastępuję mamę w kuchni. Podziwiają mnie, ale jednocześnie mówią "Mi by się nie chciało". Gotowanie to moja pasja. Nie ma czego mi współczuć, robię to co kocham i ani przez sekundę nie czułam się przez to znudzona. Babranie się z ciastem, przygotowywanie obiadu, krojenie pachnącego chleba - to rzeczy, które sprawiają mi przyjemność i wprost nie wyobrażam sobie mojej codzienności bez tych kilku, jak dla mnie, podstawowych czynności.

18:17, olanguyenvan
Link Komentarze (7) »