Kategorie: Wszystkie | Bułeczki | Chleby | Ciasta | Desery | Muffinki i babeczki
RSS
wtorek, 09 listopada 2010
Kierunek: blogspot

Oficjalnie przenoszę się na blogspota :) Postaram się, aby wszystko było systematyczne, regularne i dopięte na ostatni guzik, ale brak czasu nie zawsze na to pozwala... Ale postaram się :)

http://101smakow.blogspot.com

sobota, 25 września 2010
Chleb razowy 66%

W końcu mam czas, żeby napisać. Poprawka, nie mam czasu, po prostu robię co innego niż powinnam w tej chwili... Czas mnie strasznie goni, za szybko mija. Ale z pewnych rzeczy zrezygnować nie mogę. Na przykład z pieczenia chleba. Ale na bloga czasu prawie że nie mam. A precież notki miały być systematyczne, tym bardziej, że jestem już na durszlaku ;)

Chleb razowy. Robię go tylko wtedy, kiedy mój zakwas stoi w lodówce niegotowy, nieaktywny. Gdy sama jeszcze zakwasu nie miałam, robiłam właśnie ten. Dla tych, którzy lubią razowe, a zakwasu nie mają, idealny ;).

Znalezione u Dorotus.

Składniki na bochenek 25x11 cm:
140g maki pszennej chlebowej
180g mąki pszennej razowej chlebowej
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki cukru
1 1/4 łyżeczki suchych drożdży
15g masła
280g wody

Do dużej miski przesiać mąkę pszenną, potem razową, sól, cukier, drożdże, wymieszać. Dodać masło i wodę, by wyrobić miękkie, gładkie, elastyczne ciasto. Uformować kulę, umieścić pod przykryciem w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.

Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić. Podzielić na dwie części. Keksówkę o wymiarach dolnych 25x11 cm wysmarować masłem, wysypać otrębami. Wyłożyć do niej ciasto, przykryć, zostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 30 minut). Przed pieczeniem można posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka, obsypać ziarnami (niekoniecznie).

Bochenki piec przez 15 minut w temperaturze 230ºC, potem zmniejszyć do 190ºC i piec kolejne 15 - 20 minut. Studzić na kratce.

Smacznego (: !

sobota, 11 września 2010
Bułki Razowe

Pyszne, mięciutkie, z chrupiącą skórką. Wyglądajak zwykła, biała bułka, lecz tak na prawdę pełnoziarnista. Zmieniłam mąkę z razowej na pełnoziarnistą i to chyba dzięki temu lepiej mi rosły niż poprzednim razem, kiedy to używałam razowej (albo jestem już lepszą kucharką... ;) ?). Znikły w ekspresowym tempie, ale zdążyłam im zrobić kilka zdjęć. Jeśli maja był posiłkiem dla całej rodziny, radzę zrobić podwójną porcję ;)

Przepis znaleziony u Dorotus :).

Składniki na 8 małych bułek:
225g mąki chlebowej razowej (lub pełnoziarnistej)
1 łyżeczki soli
25g miękkiego masła
1,5 suchych drożdży
1 łyżeczka cukru
około 150ml ciepłego mleka

Mąkę wymieszać z solą, wmieszać masło, następnie drożdże oraz cukier. W środku kopczyka zrobić dołek, wlać mleko. Ciasto wyrobić na powierzchni oprószonej mąką, aż będzie gładkie i elastyczne. Uformowac kulę, przykryć, pozostawić do podwojenia objętość.

Po wyrośnięciu chwilę zagnieść, podzielić na 8 porcji. Z każdej uformować piłeczkę (podczas wyrastania i pieczenia ciasto samo się spłaszczy), ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w pewnych odległościach od siebie. Przykryć, zostawić do podwojenia objętości (30-60 minut)

Przed pieczeniem bułki można oprószyć mąką, obsypać płatkami owsianymi/sezamem/pestkami słonecznika.

Piec w temperaturze 220ºC przez około 15-20 minut. Studzić na kratce.

Smacznego (: !

sobota, 04 września 2010
Szarlotka sypana

Wiele osób robi... to i ja robię ;). Przepis jest banalnie prosty, szybki, najdłuższe z tego wszystkiego jest obieranie i ścieranie jabłek ;)). A w smaku - pyszna! Pięknie się kroi nawet gorąca, pięknie wygląda i równie pięknie pachnie. U mnie obowiązkowo z cynamonem. Można dodać więcej cukru, osobiście unikam bardzo słodkich ciast. To ciasto, które wyjdzie nawet największym nowicjuszom w dziedzinie gotowania ;) ! Zwłaszcza, że nie trzeba miksować, zagniatać i tak dalej. Przepis godny wypróbowania. (;

 

Składniki na tortownicę o średnicy 23 cm:
200g mąki pszennej
80g cukru (lub więcej, zależnie od słodkości jabłek i upodobań)
90g kaszy manny
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1kg jabłek
cynamon
150g masła*

Składniki suche (mąka, cukier, kasza, proszek) wymieszać. Podzielić suche na 3 części. Jabłka obieramy, usuwamy gniazda, zetrzeć na grubych oczkach. Podzielić na 2 części. Formę wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy na przemia suche i jabłka. Do smaku można posypać cynamonem. Masło zetrzeć na grubych oczkach, wysypać na ciasto.
Piec w temperaturze 180ºC przez około godzinę.

*najlepiej prosto z zamrażalnika

Smacznego (: !

czwartek, 02 września 2010
Chleb z pieczonymi ziemniakami

Na pierwszy dzień najlepszy. Drugiego dnia ziemniaki już tak bardzo mi w nim nie smakują. W ogóle można zmniejszyć ich ilość (dałam przypadkowo mniej i nie żałuję). Pierwszy raz bochenek wyszedł mi tak wysoki - dopiero niedawno zrozumiałam, ze bochenki mam przewracać z koszy, jak babki w piaskownicy, a nie przenosić je rękami... Brawo Ola, brawo ;).

Zadanie nr 3 z WP po godzinach.

Pâte Fermentée:Pâte Fermentée:Pâte Fermentée:

Pate Fermentee:

300g białej pszennej mąki chlebowej
195g wody
6g soli
0.6g świeżych drożdży (1/8 łyżeczki instant lub 1/6 łyżeczki suszonych, ja Polka używam suszone**)

Ciasto właściwe:



550g białej pszennej mąki chlebowej
150g mąki pszennej razowej
415g wody
18g soli
12g świeżych drożdży (1 1/4 łyżeczki drożdży instant lub 2 łyżeczki suszonych)
250g pieczonych ziemniaków
całe Pâte Fermentée

1. Zaczyn

Drożdże rozmieszać w wodzie i dodać mąkę z solą. Wymieszać dokładnie aż powstanie gładkie ciasto. Przykryć naczynie szczelnie folią i zostawić na 12-16 godz. w temp. 21C.

2. Mieszanie

Wszystkie składniki (oprócz pate) włożyć do miski i wymieszać aby wszystko dobrze się połączyło. Następnie nadal mieszając dodawać po kawałku pate fermentee. Po dodaniu całości pate należy poprawić hydrację ( jeśli zachodzi taka potrzeba) - ciasto ma być raczej gęste - warto w tym momencie zaznaczyć, że dodatki do ciasta tak jak tutaj - ziemniaki - nadają pieczywu sporo wilgoci i należy uważać, aby nie dodać zbyt wiele wody.
Teraz należy wyłożyć ciasto na stół i zagniatać przez 5-6 minut. Ciasto powinno być spoiste, plastyczne, a gluten średnio rozwinięty. Temp. ciasta 24C.

3. Pierwsza fermentacja i składanie: 1 1/2 godz., złożyć po 45min.

4. Dzielenie i formowanie

Ciasto wyjąć z miski i podzielić na dwie części. Z każdej utoczyć lekko kulę, ułożyć na omączonej powierzchni złączeniem w górę, przykryć i zostawić na 15min. Po tym czasie uformować bochenki, włożyć do koszyków złączeniami w górę (można ułożyć bochenki pomiędzy fałdami płótna piekarskiego) lub w foremkach.

5. Ostatnia fermentacja

Nie powinna trwać dłużej niż 1 1/4 godziny w temp 24C.***

6. Pieczenie

Wyrośnięte bochenki przełożyć na omączoną łopatę/płaską blachę, naciąć i zsunąć do naparowanego pieca. Piec z parą na kamieniu w temperaturze 230C. Drzwi pieca lekko uchylić (aby wypuścić parę), gdy bochenki zaczną nabierać koloru. Piec ogółem 40 minut.

Gdyby bochenki zbyt szybko się rumieniły, trzeba obniżyć temperaturę pieca o 5-10 stopni, nie skracając czasu pieczenia.
Ten chleb piekłam (Tatter) również w wersji ziemniaczano-ziołowej: raz dodając rozmarynu (10g), raz szczypiorku, kiedy indziej świeżego koperku. Absolutny hitem jednak jest ten chleb z porcja pieczonego czosnku (oczywiście zioła też tu pasują! Wyobraźcie sobie: mięciutkie wnętrze wilgotne od ziemniaków, pachnące słodko czosnkiem i ziołami... po prostu niebo w gębie! ( ja bym dodała PALCE LIZAĆ :) – Pola)

* pieczone ziemniaki: jeśli upieczenie ziemniaków stanowić będzie dla Was problem, nie rezygnujcie z tego chleba - ugotujcie Wasze ziemniaki (jednak gdy nadarzy sie następna okazja koniecznie dodajcie upieczonych raczej niż gotowanych). Upieczone ziemniaki nie muszą być dodane w formie puree, wystarczy je pokroić na małe kawałki. Ja, Tatter, nawet nie pozbawiam ich skorki, co później w gotowym wypieku wygląda niezwykle pięknie. Używam ziemniaków o mocnym, aromatycznym wnętrzu.

** ja (Polka) się znowu wtrącę z drożdżami. Pamiętajcie że drożdże suszone należy aktywować przed dodaniem do ciasta w niewielkiej ilości ciepłej wody

*** taka temperaturę znajdziecie zostawiając włączone pilotowe światełko w piekarniku.

Smacznego (: !

środa, 01 września 2010
Brak czasu.

Witajcie.

1 września - wiadomo, szkoła. Chciałam wrócić do szkoły, mimo że wakacje minęły szybciej niż myślałam. Powiedzmy, że stęskniłam się za tym zamieszaniem, ciągłą gonitwą, walką z czasem. Mam ochotę odrobić zadanie z matematyki, pójść na lekcję fizyki. Wiem, odechce mi się po paru dniach...

Minusem jest jednak to, że nie mam czasu na pieczenie. Na robienie obiadów, muffinek, ciasteczek itd w ciągu tygodnia na pewno znajdę czas (choć i tak będzie ograniczony), ale z pieczeniem chleba, nie ukrywam, będzie problem. A szkoda, bo najbardziej lubię chyba robić chleby...

Ale mam pewne rozwiązanie. Chleby na zakwasy będę robiła w weekend (wymagają więcej czasu), te na drożdżach robię w tygodniu, tak żeby na 22 był cieplutki. Przez noc przestgnie, rano bd świeży chleb. Muszę pogodzić pieczenie i szkołę, to mnie relaksuje.. ;))

Wczoraj po raz trzeci zrobiłam Prosty chleb razowy od Dorotus. Oczywiście musiałam źle zinterpretować przepis(szkoda gadać po prostu ;d). Wszystko uratowałam, ale straciłam jakieś pół godziny snu ;) ... Wsadziłam do lodówki, dzisiaj go dokończyłam (tutaj znowu pewne przeżycia...), wszystko zakończyło się happy endem, lecz i tak musiałam go troche zgnieść (!) obracając go o 180 stopni..

Po szkole z koleżanką na miasto, przed pójściem na rozpoczęcie tez u mnie była, drukowałyśmy przepisy Dukanowe, bo sama nie ma chwilowo internetu. Mówiła, że zjadła by pizzę, zrobi, jak wróci. To zróbmy razem. Zrobiłyśmy, była pyszna! Jadałam lepsze, ale to nasza pierwsza, poza tym dietetyczna.. Więc nie oczekiwałyśmy za wiele. Ale zdecydowanie przerosła nasze oczekiwania! Do tego gość mojej siostry, który absolutnie nie jest na żadnej diecie bardzo pochwalił! Na pewno wstawię przepis, bo jest warty wypróbowania ;))

Dzisiaj przyszły do mnie przyprawy z internetu + inne drobiazgi kuchenne. Jestem bardzo oszczędna, stąd zakupy przez internet. 200g cynamonu, 8 lasek cynamonu, 3 laski cynamonu, 150g sezamu, 150g siemienia lnianego, 200g fruktozy, 30g czarnuszki. A za wszystko zapłaciłam mniej więcej ponad 2 razy więcej niż w realnym sklepie.

Od 7 dni robię zakwas. Ma się baaardzo dobrze ;) Jak dokończę, to na pewno pojawi się notka.

Poza tym dzisiaj zrobiłam prawdziwy cukier cynamonowy i prawdziwy cukier waniliowy. Za około 2 tygodnie będą gotowe ;).

Czyli notki będą rzadziej, ale będą :).

19:56, olanguyenvan
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Dietetyczne Muffinki Dukana

Dzisiaj stałam się szczęśliwą posiadaczką silikonowych form na muffinki ;). Kupiłam na prawdę tanio, aż sama nie wierzę ;)

A dzisiaj muffinki dietetyczne - Dukana. Robi się troszkę inaczej niż tradycyjne muffiny, co nie zmienia faktu, że są bardzo łatwe! I pyszne ;). Na naszym stole goszczą już chyba 10 raz... Dzisiaj w wersji z na pewno nie dietetycznym dżemem :).

Składniki na 12 muffinek:
7-8 jajek
24 łyżek otrąb
8 łyżek twarogu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
słodzik/cukier do smaku (pominęłam, dżem był wystarczająco sam)
3 łyżki mleka

 

Białka ubić na pianę. W osobnej misce zmiksować ze sobą wszystkie pozostałe składniki oprócz mleka (jeśli masa wyda wam się za bardzo sucha, można wtedy go dolać), dodać pianę, delikatnie wymieszać (nie miksować). Formy do muffinek wypełnić do 3/4 wysokości.
Piec w temperaturze 180ºC 20-30 minut.

Smacznego (: !

niedziela, 29 sierpnia 2010
Włoski ziołowy chleb żytni 80%

80% w tytule oznacza, że mąka żytnia stanowiła tutaj 80% użytych mąk. Jeśli kiedyś w tytule bd "chleb pełnoziarnisty 66%" oznaczać to będzie, że w 66% jest tu mąka pełnoziarnista, reszta to zwykła.

Chlebek upiekłam parę dni temu, był smaczny, nawet bardzo, ale nie urzekł mnie tak bardzo. To na pewno dlatego, że nie przepadam za ziołami w chlebie (kminku to już w ogóle nie toleruję.. ;)). Ale wszystkim smakoszy kolendry, kminku, oregano i innych ziół szczerze polecam :) !

Tak poza tym to zmniejszyłam ilość drożdży, więc automatycznie dłużej chleb mi wyrastał. I tak wycisnęłam z niego wszystkie soki, rósł opornie. Ja robiłam z 1,2 porcji, dla Was daje przepis na 1,4, tak żeby Wasz chlebek był wyższy niż mój.

Przepis podał mi ktoś (nie pamiętam kto...) na czacie durszlaka. Wkleił ten ktoś link i to z tego przepisu skorzystałam. Dzięki!

Składniki na bochenek 11x25 cm:
42g świeżych drożdży (Dałam 30)
1,5 łyżeczki cukru
280 ml ciepłej wody
560g mąki żytniej
140g mąki pszennej
1,5 łyżeczki soli
5,5 łyżek oliwy oliwek 
1,5 łyżki świeżego posiekanego oregano (dałam suszony, w o wiele mniejszej ilości)
1,5 łyżki świeżej posiekanej kolendry (pominęłam)

Wodę wymieszać z cukrem, wrzucić do niej pokruszone drożdże (drożdże wspaniale się kruszą poprzez kruszenie ich obsypanych w mące). Kiedy drożdże zaczną rosnąć (bąbelki), połączyć wszystkie składniki i wyrobić gładkie ciasto. Odstawić by wyrosło. Po godzinie (lub więcej jeśli zmniejszacie ilość drożdży) zagniatać ciasto jeszcze raz przez ok 3-4 minuty, ułożyć w blaszce (można piec w formie, jak ja) i jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia.
Piec ok 30 min w 200st.

sobota, 28 sierpnia 2010
Chleb i bułeczki owsiane

Bułeczki oraz chleb wykonałam wczoraj. Jednak nie zrobiłam zdjęcia chlebowi, bo się strasznie spieszyłam. Chleb rozlał się na boki i zresztą wcale się mu nie dziwię, bo to ja jak zwykle pomieszałam w przepisie... Dałam jakieś 1,5 porcji wody niż w przepisie było przewidziane, bo.. a zresztą nie będę opowiadać, bo to co zrobiłam było głupio i nie chcę i Wam namieszać w głowach ;). Za to bułeczki nawet trzymały swój kształt, pięknie urosły. Cieplutkie rozpływały się w ustach, mniam! Już dawno nie jadłam takich pysznych bułeczek. Szczerze polecam :) !

Przepis podaję za Tatter, a uwagi wtrącone w kwadratowych nawiasach dopisałam ja.

Zadanie nr 2 w WP po godzinach
Składniki na 12 bułeczek:

Składniki na 12 bułeczek

375g białej pszennej mąki chlebowej (wysokoglutenowej np. Manitoba)*
125g mąki pszennej razowej (100%)
83g płatków owsianych
313g wody (o temp. 24C)
50g mleka
33g płynnego miodu
33g oleju roślinnego
11g soli
1 1/2 łyżeczki drożdży instant [(6g)]

1. Mieszanie i zagniatanie

Na początek płatki owsiane zalać ciepłą wodą (tą z przepisu) i zostawić na 20 minut. Gdy zmiękną, dają się łatwo rozgnieść pomiędzy palcami. Do płatków dodać resztę składników i wszystko dokładnie wymieszać [Jeśli całość będzie za suche można dolać trochę wody]. Następnie zagnieść średnio luźne ciasto, delikatnie lepkie od miodu.

2. Fermentacja główna

Miskę z ciastem zakryć folią, zostawić na 45 min na kuchennym stole, po czym włożyć ją na noc do lodówki (4C).

Pobyt w chłodzie pozwala ciastu wzbogacić smak jak również przedlużyć późniejsze przechowywanie pieczywa. Zimne ciasto kilkakrotnie odgazowywać w trakcie wyrastania (pierwsze kilka godzin).

3. Dzielenie i kształtowanie ciasta

Następnego dnia, po ogrzaniu (1-2 godz. w temperaturze pokojowej) podzielić ciasto na 12 równych części (86g), lekko ukształtować, ułożyć zlepieniami w górę, zakryć i zostawić na 20 minut. Uformować sprężyste bułeczki, wierzchy maczać w wodzie, a następnie w rozsypanych na tacy płatkach owsianych. Ułożyć na blasze.

4. Ostatnia fermentacja

1 - 1 1/2 godziny w 24C

5. Pieczenie

Piec w 240C przez 15 minut, zmniejszyć temperaturę do 220C i dopiekać jeszcze 10-15 minut.

Można również z ciasta upiec dwa średnie bochenki (w foremkach lub free-style) - procedura jak wyżej, jedynie wydłużyć czas pieczenia.

Przepis pochodzi z książki J. Hamlemana "Bread" p. 234. Proporcje podane przeze mnie to połowa wagi składników z przepisu oryginalnego.

* jesli Manitoba jest niedostępna, proponuje użyć mąki chlebowej tylko, o odpowiedniej wadze oczywiście ( tutaj ogólnie: 500g)
Manitoba-można kupić w Polsce min w Bomi ( dopisek Margot:))

Smacznego (: !

piątek, 27 sierpnia 2010
Proste ciasto czekoladowe

Ciasto, o którym wspomniałam w poprzedniej notce. Wyglądało apetycznie, choć nie było gładkie - duża ilość proszku do pieczenia dała swoje. Polane sosem czekoladowym i obsypane malinami powoduje ślinotok, ale niestety nie było mi dane go zjeść. Całe poszło dla solenizantki i jej gości. Goście jednogłośnie stwierdzili, że było "pysia" ;), więc śmiało mogę polecić!*

Składniki na okrągłe ciasto średnicy 23 cm**:
175g miękkiego masła
1 1/2 szklanki cukru pudru
3 roztrzepane jajkka<
1 1/2 szklanki mąki
2 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3 czubate łyżki kako
1 1/4 szklanki mleka

Do dekoracji opcjonalnie:
polewa czekoladowa
maliny

Masło, cukier i esencję waniliową ucierać (miksować) do uzyskania puszystej masy. Ciągle miksując, pomału dodawać jajka. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia oraz kako. Na przemian dodawać mleko i mieszankę mączną do masy maślanej, cały czas miksując. Ciasto wlać do formy, natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie tylko obtłuszczona***). Piec 55 minut w 180°C.

Smacznego (: !

* Przepis znaleziony gdzieś w internecie, niestety nie wiem na jakiej stronie, ponieważ to siostra znalazła nie na naszym komputerze (więc nie ma możliwości sprawdzenia historii) i od razu wydrukowała.

**Oczywiście można robić w innych formach. Wystarczy obliczyć ich pole, po czym obliczyć pole mojej formy, do licznika wstawić Wasze pole, w mianowniku umieścić moje - wychodzi liczba, przez którą należy wymnożyć wszystkie składniki.

*** Jeśli tylko obtłuszczacie należy lekko obsypać formę bułką tartą.

Smacznego (: !

 
1 , 2